„Obecnie nie mamy podstawy prawnej do odwołania imprez turystycznych do Egiptu i dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o zaostrzenie ostrzeżenia dla podróżujących do Egiptu, tak aby także Klienci sami mogli zdecydować czy podejmują ryzyko pobytu w Egipcie czy nie. Biorąc pod uwagę doniesienia zarówno te w mediach jak i z naszych źródeł nasz wniosek zasługuje na uznanie” – czytamy w liście TUI do MSZ od 9 lipca.
Jednak dopiero dziś po południu, po naradzie z udziałem przedstawicieli Polskiej Izby Turystki, Polskiej Izby Ubezpieczeń i Ministerstwa Turystyki i Sportu, MSZ podniósł ostrzeżenie do poziomu trzeciego – „odradzającego podróże”. Czwarty i ostatni nakazuje „opuścić kraj natychmiast”.
TUI Poland zdecydowało się odwołać wszystkie imprezy turystyczne w Egipcie do końca sezonu letniego, czyli do końca października 2013 roku
Dzisiaj też Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec odradziło obywatelom RFN podróże do Egiptu, w tym do kurortów turystycznych nad Morzem Czerwonym. Sztab kryzysowy MSZ podjął decyzję o poszerzeniu zasięgu terytorialnego alertu na podstawie "obecnej sytuacji i niemożności przewidzenia dalszych wydarzeń" w Egipcie - poinformował w Berlinie rzecznik ministerstwa Andreas Peschke.
Z kolei władze rosyjskie nakazały nawet przygotowanie samolotów do natychmiastowej ewakuacji rosyjskich obywateli z Egiptu w razie zaistnienia takiej potrzeby.
Poniżej publikujemy całość listu TUI do MSZ

