Kapłan w homilii wspominał tajemnicze śmierci osób związanych z wyjaśnianiem tragedii smoleńskiej.
- Nad ich zgonami wciąż w środkach masowego przekazu panuje grobowa cisza. 10 kwietnia 2010 r. to nie tylko śmierć 96 osób, to także śmierć innych, których odejście owiane jest tajemnicą - podkreślił jezuita.
Ojciec Aleksander Jacyniak przypomniał postać biskupa ewangelickiego Mieczysława Cieślara, którego śmierć media całkowicie przemilczały.
- Jak napisała Dorota Kania w książce poświęconej m.in. katastrofie smoleńskiej „Cień tajnych służb” - ta śmierć zapoczątkowała tragiczną serię zgonów, które miały kluczowe znaczenie w kontekście dochodzenia do prawdy – mówił w homilii o. Jacyniak.
Następnie duchowny apelował, aby ofiara, która została poniesiona w Smoleńsku zaowocowała wielką jednością środowisk społecznych, medialnych i politycznych, którym leży na sercu prawda i dobro Ojczyzny.
- Ziarno wpadło w glebę historii i obumarło w ciałach 96 ofiar i tych którzy byli z tragedią powiązani.Ziarno w glebie ojczystej ziemi obumarło, aby pęd z tego ziarna przebił się i zaowocował wyjaśnieniem pełni prawdy o smoleńskiej tragedii, a także zaowocował wielką jednością środowisk społecznych, medialnych i politycznych, którym leży na sercu prawda i autentyczne dobro Ojczyzny. Niech ta jedność owocuje ofiarnym patriotyzmem, a ci, którzy stali się sługami zła niech pamiętają, że śmierć kończy coś co zaczyna. Będzie sąd nad grzechami, a kłamstwo zostanie ujawnione – zapowiedział o. Jacyniak.
Pełna treść homilii o. Aleksandra Jacyniaka opublikowana zostanie w poniedziałkowym numerze „Gazety Polskiej Codziennie”