Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Amnestia dla wybranych. Putin chce ożywić biznes, opróżniając więzienia

W Rosji weszła w czwartek w życie amnestia gospodarcza, która będzie obowiązywała do końca 2013 r. Zachwalana przez kremlowskich decydentów abolicja nie dotknie jednak najważniejszych wrogów rosyjskich władz, oskarżanych o popełnienie przestępstw gos

Autor:

W Rosji weszła w czwartek w życie amnestia gospodarcza, która będzie obowiązywała do końca 2013 r. Zachwalana przez kremlowskich decydentów abolicja nie dotknie jednak najważniejszych wrogów rosyjskich władz, oskarżanych o popełnienie przestępstw gospodarczych.
 
Ustawa została uchwalona przez Dumę Państwową we wtorek, 2 lipca. Nie wymaga akceptacji izby wyższej, Rady Federacji ani podpisu prezydenta, chociaż, jak sugerują media, to Władimir Putin domagał się od parlamentu jej przyjęcia w celu ożywienia biznesu. Amnestia ma objąć osoby, które zostały skazane za przestępstwa gospodarcze po raz pierwszy. Wśród przestępstw, które władze rosyjskie są gotowe „wybaczyć”, jest nielegalna działalność gospodarcza, łamanie praw autorskich, unikanie płacenia podatków, oszustwa z zakresu kredytowania. Jednak niezbędnym warunkiem do skorzystania z amnestii jest wypłata przez skazanych zadośćuczynienia poszkodowanym oraz zwrot „zagrabionego” mienia. Z abolicji mogą skorzystać również ci, którzy są obecnie sądzeni za przestępstwa o naturze gospodarczej i wyrok przeciwko nim jeszcze nie został wydany. Postępowania wobec nich mają zostać umorzone. Według Kremla jeszcze tego lata na mocy amnestii pierwsi skazani przedsiębiorcy mają wyjść z łagrów na wolność.

Z inicjatywą amnestii wystąpił w maju br. rosyjski rzecznik praw przedsiębiorców Aleksandr Titow. I uzyskał dla tego pomysłu poparcie gospodarza Kremla Władimira Putina. W ostatnich latach za popełnienie przestępstw gospodarczych w Rosji skazano ponad 250 tys. osób. Z tego 110 tys. może zostać dziś objętych amnestią. Według optymistycznych wyliczeń Titowa, z tych 110 tys. co najmniej 13 tys. może liczyć na unieważnienie wyroku. – Oczywiście ułaskawić można tylko tych, którzy poproszą o ułaskawienie – podkreślił szef rosyjskiego państwowego koncernu naftowego Rosnieft Igor Sieczin. W języku rosyjskich urzędników oznacza to często przyznanie się do winy w sfabrykowanych sprawach.

Przy tej okazji w mediach rosyjskich wybuchła debata, czy amnestia powinna objąć byłego szefa Jukosu Michaiła Chodorkowskiego i jego partnera biznesowego Płatona Lebiediewa. Jak się okazuje, to raczej mało prawdopodobne, obaj zostali bowiem dwukrotnie skazani za przestępstwa gospodarcze. W maju 2005 r. obaj otrzymali karę ośmiu lat łagru za „oszustwa podatkowe” i uchylanie się od płacenia podatków. W 2010 r. zostali skazani ponownie, tym razem na 13,5 roku, m.in. za przywłaszczenie ropy naftowej. W 2012 r. kara ta została zredukowana do 11 lat. – Są trzy przyczyny, z powodu których Chodorkowski i Lebiediew nie mogą być objęci amnestią – musi być to pierwsze i jedyne przestępstwo popełnione przez oskarżonego, muszą zostać zrekompensowane szkody, które wyrządził – oświadczył jeden z autorów ustawy, przedsiębiorca Andriej Nazarow w rozmowie z Rosyjską Agencją Informacji Prawnej i Sądowej. Zamiast tego sprawą Chodorkowskiego i Liebiediewa ma się zająć specjalna komisja. Chodorkowski i Liebiediew, o ile nie zostaną wszczęte kolejne sprawy przeciwko nim, powinni wyjść na wolność w 2014 r.

Na abolicję nie może liczyć również inny przeciwnik Kremla, adwokat i bloger Aleksiej Nawalny, którego rosyjska prokuratura oskarżyła o „oszustwo na dużą skalę” oraz „przywłaszczenie cudzego mienia”. Według Komitetu Śledczego FR Nawalny w 2009 r., gdy był doradcą wywodzącego się z demokratycznej opozycji gubernatora obwodu kirowskiego Nikity Biełycha, nakłonił dyrekcję przedsiębiorstwa przemysłu drzewnego Kirowles do podpisania niekorzystnego kontraktu, czym spowodował straty materialne w tej kontrolowanej przez państwo spółce na kwotę 16 mln rubli (ok. 518 tys.). Prokuratura zażądała w piątek sześciu lat łagru dla blogera, który chce startować w przyszłych wyborach prezydenckich. Dla zasiadającego wraz z Nawalnym na ławie oskarżonych dyrektora spółki Piotra Oficerowa prokuratura domaga się pięciu lat łagru. Wyrok ma zostać ogłoszony 18 lipca. Tym samym amnestia obejmie tylko tych oligarchów, którzy nie zawadzają Kremlowi.
 

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane