- Nasza ojczyzna to Polska, a więc przyszłość w Polsce. Wydawałoby się rzecz oczywista, ale Ci, którzy wyjechali szukać pracy, tej przyszłości w Polsce, przynajmniej teraz, nie widzą (...) Wielu Polaków patrzy z niepokojem na oświatę i politykę historyczną, która podważa godność naszego narodu – mówił Jarosław Kaczyński.
W dalszej części swojego wystąpienia prezes PiS nakreślił obraz współczesnej polski i zwrócił uwagę, że brak pracy i mieszkań, a przede wszystkim dezawuowanie rodziny doprowadziło do wielkiego kryzysu demograficznego. W ocenie Jarosława Kaczyńskiego, aby temu przeciwdziałać potrzebny jest program, który doprowadzi do tego, że będzie praca, będą mieszkania, będzie dobra służba zdrowia oraz uczciwy wymiar sprawiedliwości, a godność narodowa będzie szanowana.
- Jak taką Polskę nazwać? To powinna być Polska wolna i bezpieczna, dająca szansę na indywidualny rozwój, ale dająca poczucie praw i współdecydowania. Taka Polska musi być oparta o wartości. To musy być Polska prawa i sprawiedliwości. To musi być Polska odpowiedzialnego rynku i państwa, bo nie są to przeciwieństwa. (...) Kto ma taką Polskę stworzyć? Spójrzmy na obecny rząd. Czy można na niego liczyć? Ten rząd liczy się tylko z silnymi grupami wewnętrznymi i zewnętrznymi, a dla milionów Polaków ma wyłącznie propagandę i pogardę, a kiedy trzeba szukać zasobów, sięga do słabszych ekonomicznie grup, do słabszych regionów. Pierwszym warunkiem drogi do bezpiecznej Polski jest zatem odejście rządu Donalda Tuska. Odpowiedzialność musi wziąć na siebie PiS. Polska potrzebuje przywództwa – mówił Jarosław Kaczyński.
W dalszej części swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński mówił o konieczności repolonizowania banków i podkreślił, że „nie możemy pozwalać się okradać obcym lichwiarzom”.
- Polskę będziemy budować na fundamentach wolności, godności równości i dumy. Polska w historii bywała już wyspą wolności w Europie. Polska powinna pozostać tą wyspą wolności. Fundamentem Polski powinien być wymiar sprawiedliwości. Potrzeba jest jego przebudowa. Prokuratura musi wrócić do rządu, rząd musi za nią odpowiadać – mówił prezes PiS.
Jarosław Kaczyński oświadczył, że w Polsce musi powstać Instytut Wolności Obywatelskich, którego głównym zadaniem będzie wspieranie niezależnych inicjatyw wydawniczych i organizacyjnych, ponieważ dzisiaj „bardzo często barierą jest brak środków, nawet tych niewielkich środków”. Instytut ma być środkiem nacisku na tych, którzy chcą łamać zasady wolności.
- Będziemy popierali rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Jest ono dzisiaj w Polsce słabe. Ale to nie jest sytuacja wynikająca z jakichś obiektywnych okoliczności. To jest sytuacja wynikająca z tego, że te tradycyjne, głównie patriotyczne i społeczne motywacje, które powodowały rozwój tego społeczeństwa i zachęcały do aktywności społecznej, były w ciągu ostatnich dziesięcioleci przez elity podważane. Chcę jasno powiedzieć: pójdziemy dokładnie odwrotną drogą. Pójdziemy drogą umacniania, budowania szacunku dla tych motywacji - powiedział Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS oświadczył też, że PiS zdecydowanie odrzuca koncepcję federalizmu Unii Europejskiej, która oznacza utratę suwerenności na rzecz innych europejskich stolic.
- Zdecydowanie odrzucamy koncepcję federalistyczną. Oznacza ona w praktyce utratę suwerenności i to nie na rzecz Brukseli, tylko tak naprawdę na rzecz innych stolic, albo być może tylko jednej stolicy – oświadczył Jarosław Kaczyński.
Jarosław Kaczyński odniósł się także do polityki zagranicznej i apelował o współpracę w ramach NATO i dobre relacje z USA. Prezes PiS przestrzegał przed uleganiem sugestiom krajów sąsiednich
- Ale musimy także zdecydowanie uniknąć tego wrażenia, które zostało w tej chwili stworzone, że jesteśmy państwem niezwykle wręcz łatwo ulegającym sugestiom - to jest łagodne określenie - naszego zachodniego sąsiada i biernie przyglądającym się rozszerzaniu sfery wpływów naszego sąsiada wschodniego. Jesteśmy wręcz gotowi uznać, że Polska jest w tej sferze wpływów - powiedział prezes PiS.
Odnosząc się do systemu edukacji prezes PiS przedstawił postulat zniesienia gimnazjów, zmiany systemu testowego, a przede wszystkim uzupełnienia sieci szkół i przywrócenia szkół zawodowych i nauczania historii w pełnym wymiarze.