- Kilkadziesiąt lat selektywnego traktowania historii narodu polskiego, wynikającego z podporządkowania Polski powojennej Związkowi Sowieckiemu, spowodowało, że ogół społeczeństwa, z wyjątkiem środowisk pochodzących ze wschodnich terenów utraconych po II wojnie światowej, nie ma orientacji o strasznych doświadczeniach ludności kresowej. Nieraz nie mają jej nawet potomkowie dawnych mieszkańców Kresów II Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż ich dziadkowie, rodzice albo nie chcieli wracać do ciężkich przeżyć, albo bali się je przekazywać dzieciom i wnukom, by nie wychodziły poza krąg rodzinny i nie były powodem represji ze strony władz lub dawnych prześladowców – napisała we wstępie do książki Ewa Siemaszko, badaczka ludobójstwa dokonanego na wołyńskich Polakach podczas II wojny światowej
Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach z Województwa Wołyńskiego II RP, podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944 dziś często zostaje przemilczane. Coraz częściej też lansowany jest zafałszowany obraz historii, który nie ma związku z rzeczywistością. Książka Joanny Wieliczki-Szarkowej „Wołyń we krwi 1943” daje nadzieję, że prawda o Rzezi Wołyńskiej wyjdzie na światło dzienne.
Historycy szacują dziś, że zginęło wówczas ok. 70 tys. Polaków, a kolejne 60 tys. Polaków zamordowali ukraińscy nacjonaliści na terenie Małopolski Wschodniej. Apogeum ludobójstwa przypadło na 11 lipca 1943 roku. Na uśpione niedzielnym odpoczynkiem w pierwszych dniach żniw polskie wsie i chutory, na wiernych zgromadzonych w katolickich świątyniach spadły pociski, granaty, butelki z zapaloną benzyną, ostrza wideł, kos, noży, siekier i pogrzebaczy. Nie było obrońców, bowiem w wielu miejscowościach pozostały w większości kobiety i dzieci…
- Przełom polityczny 1989 roku uwolnił z zamknięcia temat represji sowieckich, zwłaszcza zbrodni katyńskiej, toteż stan wiedzy w tym względzie w polskim społeczeństwie znacząco się rozszerzył. Nie udało się jednakże pokonać dotąd ogromnych zaniedbań w przekazie społeczeństwu polskiemu prawdy o hekatombie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, spowodowanej zbrodniczą działalnością ukraińskich nacjonalistów. Nie ma zatem powszechnej świadomości, że naród polski podczas II wojny światowej był ofiarą trzech ludobójstw – niemieckiego, sowieckiego (z czym na ogół obywatel polski już jest obeznany) i ukraińskiego. Brak publikacji ukazującej trzecie na narodzie polskim ludobójstwo – ukraińskie, dającej ogólne pojęcie o zagładzie polskości na Wołyniu, przeznaczonej dla czytelników o zróżnicowanym stopniu wykształcenia – wypełnia praca Joanny Wieliczki-Szarkowej „Wołyń we krwi 1943” - podkreśla Ewa Siemaszko
Tytuł: WOŁYŃ WE KRWI 1943
Autor: Joanna Wieliczka-Szarkowa
Wydawca: Wydawnictwo AA, Kraków 2013 r.
Dane techniczne: format: 140x200, s. 400, oprawa twarda
Cena detaliczna: Cena detaliczna 39,90 zł
Dostępna: Książka dostępna w dobrych księgarniach, oraz na www.religijna.pl
Informacja o autorze:
Dr Joanna Wieliczka-Szarkowa, historyk, autorka książek: III Rzesza. Narodziny i zmierzch szaleństwa (Kraków 2006); Józef Piłsudski 1867-1935. Ilustrowana biografia (Kraków 2007); Czarna Księga Kresów (Kraków 2012), Żołnierze Wyklęci. Niezłomni bohaterowie (Kraków 2013). Współautorka książki W cieniu czerwonej gwiazdy. Zbrodnie sowieckie na Polakach (1917-1956) (Kraków 2010) oraz serii książek historycznych dla dzieci Kocham Polskę.