Były już burmistrz Białołęki został zatrzymany przez policję w sobotę nad ranem w pobliżu pl. Zamkowego, gdy jechał na miejskim rowerze Veturilo. Badanie alkomatem wykazało, że miał 0,9 promila alkoholu.
- Być może zwiodła mnie ciepła czerwcowa noc, i fakt, że o wpół do czwartej rano jazda na rowerze po zupełnie wyludnionym placu wydawała się czymś bezpiecznym i nie przyszło mi do głowy, że może mieć tak przykre konsekwencje. Mój błąd – tłumaczył się po całym incydencie Adam Grzegrzółka.
Ponadto Grzegrzółka ubolewa nad tym, że cała sprawa może stać się pretekstem do ataków na prezydent Warszawy, którą przeprosił w opublikowanym także przez lokalne media liście.
Przez ostatnie lata Adam Grzegrzółka cieszył się dużą przychylnością Hanny Gronkiewicz-Waltz. Burmistrzem Białołęki został w grudniu 2012 r., w latach 2002–2006 był radnym dzielnicy Praga-Południe. Przez sześć lat pełnił funkcję zastępcy burmistrza Pragi-Południe. Co ciekawe niedawno Hanna Gronkiewicz-Waltz powołała go do po raz drugi do Warszawskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, która zajmuje się opiniowaniem m.in. projektów strategii rozwoju, projektów uchwał i aktów prawa miejscowego dotyczących sfery zadań publicznych, wyrażania opinii w sprawach dotyczących funkcjonowania organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych czy wyrażania opinii w sprawach dotyczących zadań publicznych.
Rzecznik prasowy stołecznego ratusza oświadczył, że burmistrz Białołęki złożył rezygnację z pełnionej dotychczas funkcji, a prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz rezygnację przyjęła.