Uroczystości zgromadziły kilkanaście tysięcy osób, w tym specjalnych gości z Izraela i Stanów Zjednoczonych oraz kilkudziesięciu biskupów i rabinów. Autorem symfonii „Cierpienie Niewinnych” jest inicjator Neokatechumenatu w Kościele katolickim – Hiszpan Kiko Arguello. Jego dzieło wykonał stuosobowy chór i orkiestra symfoniczna z Madrytu. Dotychczas symfonia zabrzmiała m.in. w Watykanie i Jerozolimie.
- Przybyliśmy z całego świata. Reprezentujemy liczne i różnorakie wspólnoty. Jesteśmy świadkami narodu wybranego i ludu nowego przymierza. Jeśli gromadzimy się razem w tym miejscu, to nie tylko po to, by pamiętać o tych, którzy cierpieli (…); zamordowanych w apogeum nienawiści – nazizmie i komunizmie. Jesteśmy tu, by razem, z tego miejsca, wyśpiewać najbardziej przenikliwy lament przeciwko niewinnemu cierpieniu, którego nie brakuje dziś w wielu zakątkach świata. Chcemy błagać Boga, aby On, wszechmogący i miłosierny, nie zostawiał nas ludzi samych sobie, i prosić cały świat, by żaden człowiek nie krzywdził już człowieka – mówił podczas uroczystości metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz.
Z kolei Przewodniczący Żydowskiego Komitetu Międzynarodowego ds. Relacji Międzyreligijnych, odpowiedzialny za relacje między Izraelem i Stolicą Apostolską rabin David Rosen powiedział, że prawdziwa waga symfonii - obok jej niezwykłego wykonania, instrumentalnego i chóralnego - polega na tym, że budzi zrozumienie cierpienia, jego głębokości i znaczenia, wynikającego z przywileju bycia wybranym przez Boga.
Podczas uroczystości w intencji milionów zgładzonych Żydów modlitwę żałobną „El male rachamim” zmówił kantor jerozolimskiej Wielkiej Synagogi rabin Chaim Adler. Niedzielną celebrację zwieńczyła „Szema Israel” (Słuchaj, Izraelu), jedna z głównych modlitw w judaizmie.