Sędzia Sylwia J. Łuczak w ustnym uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że artykuły Cezarego Gmyza były rzetelnie udokumentowane i przygotowane z należytą starannością, a wszystkie tezy w nich postawione były całkowicie uprawnione. Sędzia podkreśliła też, że jedyna nadinterpretacja, która pojawiła się w tej sprawie była zawarta w pozwie powoda.
Radca prawy Jerzy Pardus, pełnomocnik Tomasza Turowskiego nie zgadza się z orzeczeniem i już zapowiedział apelację.
Przypominamy, że w połowie czerwca sąd umorzył też proces karny, jaki Cezaremu Gmyzowi wytoczył Tomasz Turowski. Cezary Gmyz w artykułach z 2010 r. które wywołały reakcję Turowskiego ujawniał, że co najmniej od połowy lat 70. Turowski działał w Watykanie jako szpieg wywiadu PRL. Turowski uznał to za zniesławiające i wystąpił na drogę prawną.