Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tak Tusk broni kolesiostwa

Odnosząc się do wystąpienia Donalda Tuska w Elblągu prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że premier pojechał najwyraźniej do Elbląga bronić „starej kliki” i starego układu szkodliwego dla wszystkich mieszkańców tego miasta.

Autor:

Odnosząc się do wystąpienia Donalda Tuska w Elblągu prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że premier pojechał najwyraźniej do Elbląga bronić „starej kliki” i starego układu szkodliwego dla wszystkich mieszkańców tego miasta.

Jarosław Kaczyński krytycznie odniósł się do wizyty Donalda Tuska w Elblągu, w czasie której premier zapewnił, że wspiera Elżbietę Gelert, kandydatkę PO na prezydenta miasta. W ocenie prezesa PiS istotą rządów PO jest „kolesiostwo” i „nieustanny strach przed silniejszym”.
 
- Premier Tusk pojechał do Elbląga, po co? No po to, żeby bronić starej kliki, starego układu. Niezależnie od tego, co będzie tam opowiadał, przecież w gruncie rzeczy o to chodzi, żeby stara klika w dalszym ciągu rządziła Elblągiem, a jak rządziła, to już wszyscy wiemy i wiedzą o tym mieszkańcy Elbląga – oświadczył Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślił, że jednym ze skutków rządów PO w tym mieście jest „zabranie elblążanom nadziei” na zbudowanie portu. Ponadto Jarosław Kaczyński stwierdził, że Donaldowi Tuskowi chodzi o to, żeby nie narazić się komuś, kogo ma powód się bać i „nie zrobić czegoś, co jest w polskim interesie, ale być może nie jest w interesie jakichś innych państw”, które z kolei naszym interesem niespecjalnie się przejmują.

- Można nawet w Wikipedii sprawdzić, że myśmy sprawę portu i przekopu przez Mierzeję Wiślaną podjęli, że taka decyzja zapadła. Były już odpowiednie przygotowania poczynione i oni to zabrali, a dzisiaj próbują wmawiać, że to jakieś nasze hasło wyborcze. To nie jest nasze hasło wyborcze, tylko działanie, które w pewnym momencie zostało bez żadnych podstaw przerwane - powiedział Jarosław Kaczyński.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej