Putin zabrał głos jeszcze przed berlińskim przemówieniem Obamy, który zaproponował redukcję strategicznych arsenałów nuklearnych. Prezydent Federacji Rosyjskiej stwierdził, że jest zaniepokojony systemem obrony przeciwrakietowej, rozwijanym przez USA i NATO i ocenił że rozwój precyzyjnego uzbrojenia konwencjonalnego może naruszyć równowagę strategiczną.
- Ta broń zbliża się do poziomu strategicznej broni jądrowej, jeśli chodzi o zdolność uderzenia. Kraje posiadające taką broń znacznie zwiększają swój potencjał ofensywny – oświadczył Putin.
Choć wcześniej doradca Putina Jurij Uszakow zapewniał, że Rosja jest gotowa na ograniczenie arsenałów jądrowych, pod warunkiem, że w rozmowy na ten temat powinny być zaangażowane wszystkie kraje posiadające taką broń, najwyraźniej Władimir Putin postanowił po raz kolejny sięgnąć po retorykę rodem z czasów zimnej wojny.