Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

BOR nadal pod parasolem ochronnym. Macierewicz: Ta polityczna decyzja sprawy nie zamyka

Prokuratura po raz kolejny zdecydowała o umorzeniu śledztwa dotyczącego rzekomego niedopełnienia obowiązków i niewłaściwego nadzoru nad Biurem Ochrony Rządu w 2010 r. przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera w związku. z wizytą prezydenta w Katyn

Autor:

Prokuratura po raz kolejny zdecydowała o umorzeniu śledztwa dotyczącego rzekomego niedopełnienia obowiązków i niewłaściwego nadzoru nad Biurem Ochrony Rządu w 2010 r. przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera w związku. z wizytą prezydenta w Katyniu w kwietniu 2010 r. Tym razem śledztwo umorzono z braku znamion przestępstwa. W rozmowie z portalem niezalezna.pl Antoni Macierewicz wyjaśnia, że decyzja prokuratury nie zamyka sprawy, lecz przenosi ja na etap sądowy.

Informację o umorzeniu śledztwa potwierdziła rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur. Decyzja w tej sprawie zapadła już 3 czerwca, ale wówczas o niej nie informowano.

- Możliwość takiego zachowania prokuratury była przez nas brana pod uwagę. Istota sprawy polega jednak na tym, że dzięki wniesieniu tego zawiadomienia o przestępstwie rodziny tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem zostały przez sąd uznane za pokrzywdzone i mimo motywowanego politycznie stanowiska, którego się spodziewaliśmy, teraz mają prawo do wniesienia aktu oskarżenia bezpośrednio do sądu i postawienia przed sądem osób współwinnych tragedii. Dlatego właśnie ta polityczna decyzja prokuratury sprawy nie zamyka, lecz otwiera jej najważniejszy, bo sądowy etap – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

To właśnie Antoni Macierewicz w marcu 2012 r. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełniania przestępstwa. Szef zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej podkreślał wówczas, że Jerzy Miller jako szef MSWiA nie dopełnił swych obowiązków nadzoru nad BOR, przygotowującym wizytę Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r.

Choć prokuratura we wrześniu 2012 r. umorzyła tę sprawę przekonując, że w działaniu ministra nie dopatrzyła się cech przestępstwa, w grudniu 2012 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów uwzględnił zażalenie bliskich prezydenta Lecha Kaczyńskiego i uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu. Wcześniej prokuratura nie chciała bowiem uznać rodzin za pokrzywdzone w etapie śledztwa związanym z przygotowaniami do wizyty w Katyniu. Antoni Macierewicz podkreśla, że skuteczność złożonego z inicjatywy zespołu parlamentarnego zawiadomienia polegała właśnie na tym, że teraz akty oskarżenia mogą być wnoszone przez rodziny.

Sąd wskazał, że postępowanie umorzono przedwcześnie, bez wyjaśnienia całokształtu okoliczności sprawy. W ocenie sądu, umarzając śledztwo, prokuratura nie przesłuchała w nim szefostwa MSWiA, a jedynie bazowała na zeznaniach złożonych w śledztwie zakończonym oskarżeniem Bielawnego.

Decyzja jest prawomocna. Bliscy L. Kaczyńskiego mogą teraz złożyć do sądu prywatny sąd oskarżenia przeciw Millerowi.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska