Według producentów już od pewnego czasu muszą oni dopłacać do interesu. Wszystko przez to, że konsumenci jedzą coraz mniej jaj, handel za mało płaci, eksport spada, a pasze za dużo kosztują.
Z informacji Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w Poznaniu (KIPDiP), wynika, że producenci coraz częściej są wręcz zmuszeni do wybijania całych stad kur, aby nie pogłębiać strat.
- Od wielu tygodni wpływy ze sprzedaży jaj nie wystarczają nawet na zakup paszy – tłumaczy w rozmowie z „Pulsem Biznesu” Rafał Ratajczak, prezes KIPDiP i właściciel fermy Amigo.
Ostatni głośny alarm na rynku jaj wszczynali konsumenci, gdy rok temu jaja drożały o kilkadziesiąt procent.