Pomimo kosztownego remontu budynek Filharmonii Częstochowskiej to istny obraz nędzy i rozpaczy. Poza smrodem, największym problemem jest wilgoć. Na krótko po remoncie budynek wymaga już więc ponownego remontu.
Z informacji „Dziennika Zachodniego” wynika, że remont i rozbudowa Filharmonii Częstochowskiej kosztowały 32 mln zł, z czego 22 mln zł pozyskano z dotacji unijnej. Wykonawcą inwestycji była firma Flisbud.
- Jeszcze obowiązuje gwarancja na naprawę usterek, ale wykonawca nie spieszy się z naprawą – twierdzi Ireneusz Kozera, dyrektor Filharmonii Częstochowskiej.
Urząd Miasta zapewnia, że firma Flishbud przeprowadzi gwarancyjny budynków Filharmonii Częstochowskiej i z całą pewnością wystąpi do ubezpieczyciela inwestycji o pokrycie kosztów napraw. Nie zmienia to jednak faktu, że budynek znów wymaga gruntownego remontu, a Filharmonia nadal nie może pełnić swojej roli.