Awans do mistrzostw biało-czerwoni awans mieli już zapewniony przed ostatnim meczem. Biało-czerwoni podkreślali jednak, że mecz z Ukrainą wbrew pozorom miał bardzo duże znaczenie.
- To było trudne spotkanie. Głównie ze względu na koncentrację. To jest koniec sezonu, mieliśmy zagwarantowany awans i to wszystko tutaj robiliśmy głównie dla kibiców. W podświadomości każdy był gdzieś tam w domach, u rodzin czy na urlopach. Tym bardziej cieszymy się ze zwycięstwa – stwierdził Patryk Kuchczyński.
Polacy nie mieli większych problemów z wywalczeniem awansu do turnieju finałowego ME. W grupie przegrali tylko jedno spotkanie ze Szwecją. W obliczu tego, jak wiele dobrych zespołów miało problemy w tych eliminacjach radości z sukcesu nie krył Michael Biegler.
- Jestem bardzo zadowolony z tego, że moi zawodnicy dobrze wiedzieli, które mecze są najważniejsze i trzeba je wygrać, aby móc wywalczyć awans z grupy. Tym najistotniejszym był pojedynek na Ukrainie, który wygraliśmy oraz ten ze Szwecją w Ergo Arenie. Gdybyśmy jeden z tych meczów przegrali, to moglibyśmy mieć pewne problemy - przyznał trener polskiej reprezentacji.