Pod koniec maja pracownicy GGDKiA ujawnili szokujące fakty dotyczące szczegółów budowy autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki. Okazuje się, w zakulisowych rozmowach w tej sprawie uczestniczył wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz, a także przedstawiciele inwestora i lokalne władze. Więcej na ten temat afery pisaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl TUTAJ.
Wówczas premier bronił Jarmuziewicza i zapewniał, że z informacji jakie uzyskał od wiceministra transportu wynika, że „okoliczności spotkania nie są dyskwalifikujące”. Tusk przekonywał wówczas, że „są inne powody” dla których współpraca Sławomira Nowaka z Tadeuszem Jarmuziewiczem „nie we wszystkim najlepiej się układa”.
Pod koniec maja media donosiły, o notatce sporządzonej przez pracownika Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), z której wynikało, że Jarmuziewicz rozmawiał na spotkaniu w restauracji z przedstawicielami firmy Alpine Bau i lokalnymi władzami o budowie odcinka autostrady A1. Tymczasem pracownicy resortu mieli zakaz spotkań towarzyskich z przedstawicielami firm wykonujących inwestycje zlecone przez GDDKiA.