Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Nauczyciele, strzeżcie się

Wśród młodzieży szkolnej i studentów zapanował nowy trend. Na popularnych serwisach społecznościowych powstaje coraz więcej grup i profili, które służą do odnotowywania zabawnych powiedzonek nauczycieli i wykładowców.

Autor:

Wśród młodzieży szkolnej i studentów zapanował nowy trend. Na popularnych serwisach społecznościowych powstaje coraz więcej grup i profili, które służą do odnotowywania zabawnych powiedzonek nauczycieli i wykładowców.

Coraz więcej uczniów i studentów czas spędzany na lekcjach lub wykładach, poza samą nauką poświęca na uważne wsłuchiwanie się w słowa nauczyciela lub wykładowcy i skrzętnie notuje wszystkie zabawne powiedzenia czy sformułowania, które jako „perełki” trafiają następnie na profile o wdzięcznych nazwach „Cytaty nauczycieli/wykładowców z...”.

Nowy trend ma już zasięg ogólnopolski, a w wielu przypadkach notowanie cytatów i ich publikacja w internecie nie miało szczęśliwego zakończenia.

Z informacji „Dziennika Wschodniego” wynika, że Śląskie Kuratorium Oświaty postanowiło uważnie przyjrzeć się temu, co trafia do internetu i jak nauczyciele zwracają się do swoich uczniów. Jeden z najbardziej kontrowersyjnych przypadków dotyczył sytuacji, w której do uczennicy, która powiedziała „O Boże” nauczyciel odpowiedział: „Nie mów do mnie Boże, bo się peszę”. Ten sam nauczyciel „zasłynął” także niewybredną uwagą skierowaną do uczennicy, która pomyliła się w czasie odpowiedzi: „ Jak ci się pomylą dni płodne z niepłodnymi, to zobaczysz, że będzie to miało znaczenie”.

- Nauczyciele powinni stanowić autorytet dla uczniów, a niektóre z tych cytatów uwłaczają ludzkiej godności - mówi Anna Wietrzyk, rzecznik prasowy Śląskiego Kuratora Oświaty. 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl,Dziennik Zachodni

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska