Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​ORP „Orzeł” nadal zaginiony

Ze wstępnej analizy materiałów zebranych w trakcie badania wraku okrętu podwodnego na Morzu Północnym wynika, że jednak nie jest to polski ORP „Orzeł”.

Autor:

Ze wstępnej analizy materiałów zebranych w trakcie badania wraku okrętu podwodnego na Morzu Północnym wynika, że jednak nie jest to polski ORP „Orzeł”.

Zastępca rzecznika prasowego dowódcy Marynarki Wojennej kmdr ppor. Piotr Adamczak, Marynarka Wojenna będzie nadal prowadzić poszukiwania zaginionego w 1940 roku okrętu, a zebrany materiał podlegał będzie dalszej analizie. W tej chwili nie ma jednak alternatywnej hipotezy, gdzie należałoby szukać wraku ORP „Orzeł”.

ORP „Orzeł” został zbudowany w okresie międzywojennym, głównie dzięki składkom polskiego społeczeństwa, w jednej z holenderskich stoczni. Kosztował 8,2 mln zł. Na powierzchni wody jednostka mogła osiągnąć prędkość 20 węzłów na godzinę, pod wodą - 9 węzłów. Maksymalnie okręt mógł zejść na 80 metrów pod wodę.Wyposażony w 12 wyrzutni torpedowych, jedno podwójne działko przeciwlotnicze oraz podwójny przeciwlotniczy karabin maszynowy - ORP „Orzeł” zawinął do portu w Gdyni 10 lutego 1939 roku.

Rano 1 września 1939 roku ORP „Orzeł” wypłynął na Bałtyk, by zabezpieczać polskie wybrzeże przed ewentualnym desantem niemieckim od strony morza. 15 września okręt zawinął do Tallina, by wysadzić chorego kapitana. Jednostka została internowana, zabrano z niej dziennik pokładowy, mapy i część uzbrojenia. W nocy jednak polscy marynarze porwali okręt z estońskiego portu i kierując się mapami narysowanymi z pamięci popłynęli w kierunku Anglii. Tam ORP „Orzeł” został przydzielony do Drugiej Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth. Wieczorem 23 maja 1940 roku załoga ORP „Orzeł” wypłynęła na swój kolejny patrol na Morze Północne. Z tej misji jednostka już nie wróciła

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska