Imię Ofiar Katastrofy Smoleńskiej będzie nosić rondo u zbiegu ulic Kirkora i Granicznej. Inicjatywa ta wyszła od lokalnego koła partii „Prawo i Sprawiedliwość”. Na nadanie takiej nazwy niemal jednomyślnie zgodzili się swarzędzcy radni.
Swarzędzką inicjatywę chwali poznański radny Prawa i Sprawiedliwości, ale twierdzi, że w Poznaniu na takie nazewnictwo nie ma miejsca. Choć coraz głośniej mówi się o pomyśle nadania imienia Lecha i Mari Kaczyńskich nowemu placowi przed budowanym dworcem. - Podniosłoby się niesamowite larum ze strony Platformy Obywatelskiej. Ja nie rozumiem, dlaczego tak jest. Dlaczego ta sprawa jest z gruntu stawiana jako sprawa natury politycznej. Dla mnie taką nie jest – stwierdza w rozmowie z portalem epoznan.pl Szymon Szynkowski vel Sęk.
Tabliczki z nazwą pojawią się w Swarzędzu w ciągu kilku tygodni. Na razie nie wiadomo, czy Poznań pójdzie w ślady Swarzędza.
Ronda Ofiar Katastrofy Smoleńskiej są już w Olsztynie, Siedlcach oraz Szczecinie.