Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak przypomniał, że niemal przed rokiem jego klub złożył wniosek o zmianę Regulaminu Sejmu zakładającą powołanie dodatkowej sejmowej komisji - do spraw energii, bezpieczeństwa surowców i bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju. Według Prawa i Sprawiedliwości za powołaniem takiej komisji przemawiają m.in. ostatnie wydarzenia wokół memorandum gazowego i „dezinformacja dotycząca zasobów gazu łupkowego”.
- Sądzimy, że to nie jest przypadek, że władza świadomie nie chce uregulować sprawy wydobycia gazu łupkowego, sprawy powołania komisji, która zajęłaby się bezpieczeństwo surowcowym, energetycznym naszego kraju (...) Słyszeliśmy, że zostanie powołane ministerstwo ds. energetyki, teraz słyszymy, że nie, że nie będzie nowego ministerstwa; mamy dowód na to, że rządowi zależy na rozproszeniu odpowiedzialności za zaniechania, które władza koalicji PO-PSL w tej dziedzinie poczyniła – oświadczył Mariusz Błaszczak.
Poseł Piotr Naimski odnosząc się wypowiedzi szefa rosyjskiego koncernu energetycznego Gazpromu Aleksieja Millera o tym, że istnieje niezbędna podstawa prawna dla zbudowania gazociągu Jamał II, a jest nią podpisane w 1993 roku porozumienie międzyrządowe podkreślił, że memorandum gazowe dotyczy budowy gazociągu z Białorusi, z ominięciem Ukrainy, na Słowację i w żadnym wypadku nie można tego projektu traktować jako kontynuacji projektu jamalskiego, którego druga nitka miała być przeprowadzona równoległa do obecnie działającej.
- To wszystko świadczy o tym, że kwestie dotyczące energii w Polsce powinny być koordynowane na najwyższym poziomie, w rządzie. PiS w swoim programie z 2011 roku przewiduje powołanie ministerstwa energii. To jest projekt, który podtrzymujemy, jeśli tylko będziemy mieli możliwość działania, to stworzymy takie ministerstwo - zadeklarował Naimski.