Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Znajdź przestępcę w telefonie

Polska policja uruchomiła specjalną aplikację na smartfony, która bazując na klasycznej grze skojarzeniowej służącej do ćwiczenia pamięci wykorzystuje wizerunki poszukiwanych przestępców. Policjanci mają nadzieję, że dzięki temu wzrośnie liczba zgłos

Autor:

Polska policja uruchomiła specjalną aplikację na smartfony, która bazując na klasycznej grze skojarzeniowej służącej do ćwiczenia pamięci wykorzystuje wizerunki poszukiwanych przestępców. Policjanci mają nadzieję, że dzięki temu wzrośnie liczba zgłoszeń od obywateli.

Jak wynika z informacji zespołu prasowego KGP aplikacja „The Most Wanted App” to pierwszy tego typu program na świecie. Gra bazuje na znanym i prostym ćwiczeniu, które polega na wyszukiwaniu par takich samych obrazków. Karty obrócone są obrazkiem na dół i naraz można obrócić obrazkiem do góry tylko dwie z nich. Chodzi o to żeby zapamiętać obrazki i miejsca, na których leżą karty tak, aby gdy przyjdzie kolej odwracania odwrócić dwie karty z tym samym obrazkiem.

W policyjnej aplikacji zamiast obrazków są wizerunki ok. 150 poszukiwanych za zabójstwa i rozboje z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Poprawnie skojarzone ze sobą zdjęcia lub szkice nie znikają z ekranu, lecz są zakrywane przez więzienne kraty. W aplikacji są dwa poziomy trudności (w trudniejszym trzeba ze sobą skojarzyć zdjęcie i szkic z tym samym wizerunkiem) i trzy opcje liczby kart na ekranie - 12, 20 lub 30. Policja liczy, że użytkownicy gry częściej będą rozpoznawać twarze poszukiwanych „w realu”.

- Jeżeli ktoś, bawiąc się, zobaczy człowieka, który mieszka lub pracuje obok niego, i da nam taką informację, to jest jedno ze wspólnych działań na rzecz bezpieczeństwa. Chodzi o to, by ludzie informowali policję. Przestrzegam przed bawieniem się w szeryfa i samodzielnym łapaniem osób poszukiwanych przez policję, bo mogą to być osoby niebezpieczne lub posiadające niebezpieczne narzędzia. Dla nas bardzo ważna jest informacja o takiej osobie, jeżeli ona do nas dotrze, my się już tym zajmiemy – tłumaczy rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP,themostwantedapp.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska