Jak wynika z informacji zespołu prasowego KGP aplikacja „The Most Wanted App” to pierwszy tego typu program na świecie. Gra bazuje na znanym i prostym ćwiczeniu, które polega na wyszukiwaniu par takich samych obrazków. Karty obrócone są obrazkiem na dół i naraz można obrócić obrazkiem do góry tylko dwie z nich. Chodzi o to żeby zapamiętać obrazki i miejsca, na których leżą karty tak, aby gdy przyjdzie kolej odwracania odwrócić dwie karty z tym samym obrazkiem.
W policyjnej aplikacji zamiast obrazków są wizerunki ok. 150 poszukiwanych za zabójstwa i rozboje z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Poprawnie skojarzone ze sobą zdjęcia lub szkice nie znikają z ekranu, lecz są zakrywane przez więzienne kraty. W aplikacji są dwa poziomy trudności (w trudniejszym trzeba ze sobą skojarzyć zdjęcie i szkic z tym samym wizerunkiem) i trzy opcje liczby kart na ekranie - 12, 20 lub 30. Policja liczy, że użytkownicy gry częściej będą rozpoznawać twarze poszukiwanych „w realu”.
- Jeżeli ktoś, bawiąc się, zobaczy człowieka, który mieszka lub pracuje obok niego, i da nam taką informację, to jest jedno ze wspólnych działań na rzecz bezpieczeństwa. Chodzi o to, by ludzie informowali policję. Przestrzegam przed bawieniem się w szeryfa i samodzielnym łapaniem osób poszukiwanych przez policję, bo mogą to być osoby niebezpieczne lub posiadające niebezpieczne narzędzia. Dla nas bardzo ważna jest informacja o takiej osobie, jeżeli ona do nas dotrze, my się już tym zajmiemy – tłumaczy rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski.