Niezalezna.pl opublikowała dziś protokół przesłuchania ówczesnego szefa Kancelarii Premiera w sprawie śmierci dyrektora generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Grzegorza Michniewicza. Urzędnik został znaleziony martwym 23 grudnia 2009 r. (w dniu powrotu z remontu w Samarze rządowego Tu-154M 101).
O tym, że rozmowa o śmierci Michniewicza ma zastanawiający wpływ na zachowanie Arabskiego mówi portalowi poseł PiS Stanisław Pięta. Polityk przypomina, jak Arabski, podczas opiniowania jego kandydatury w marcu br. na stanowisko ambasadora RP w Hiszpanii, bardzo zdenerwował się kiedy padło pytanie o okoliczności śmierci urzędnika. - Arabski nie wiedział, co zrobić z rękami, oczami. Widać było, że właśnie to pytanie wyprowadziło go z równowagi. On się opanował, ale żadne inne pytanie, z tych co zadawano wcześniej i później, nie wywoływało u niego takiej reakcji. Uważam, że Arabski czegoś obawia się i posiada wiedzę, którą się nie podzielił z właściwymi organami - mówi Pięta.
Jak dodaje PiS, na miejscu śledczych poszedłby tym tropem w wyjaśnieniu okoliczności śmierci Michniewicza. - Nie wiem jakie pytania bym zadawał Arabskiemu jako śledczy. Natomiast moja intuicja i obserwacja jego zachowania podpowiada mi, że w tej sprawie jest informacja nie odkryta przez śledczych, nie znana nadal opinii publicznej - dodaje Pięta.