O nieprawomocnej decyzji sądu w tej sprawie poinformował Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która prowadziła śledztwo w tej sprawie.
Mężczyzna, który rzucił w kierunku obrazu Matki Bożej Częstochowskiej żarówki wypełnione czarną farbą początkowo usłyszał zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Biegli psychiatrzy i psycholog, którzy podczas śledztwa badali podejrzanego w Areszcie Śledczym w Krakowie uznali, że z uwagi na zaburzenia o charakterze psychotycznym mężczyzna miał „zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia zarzucanego mu czynu” i pokierowania swoim postępowaniem. Zgodnie z prawem osoba niepoczytalna nie może odpowiadać karnie. Zdaniem biegłych Jerzy D. w przyszłości może dopuścić się podobnych zachowań.
Jak pisaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl i „Gazety Polskiej Codziennie” próba znieważenia cudownego obrazu Marki Bożej Jasnogórskiej głęboko poruszyła wiernych w Polsce i na całym świecie. Paulini i biskupi częstochowscy zaraz po zajściu zgromadzili się na modlitwie przebłagalnej. Oświadczenie w sprawie incydentu wydało prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi wyrazili zaniepokojenie „pojawiającymi się w ostatnim czasie oznakami wrogości skierowanej przeciwko religii”.