- Znaleźliśmy szczątki kostne, ale są to najprawdopodobniej kości zwierzęce - powiedział szef pionu śledczego IPN w Białymstoku, prokurator Zbigniew Kulikowski.
W czasie badań archeologicznych okazało się, że teren był już wcześniej przekopywany, by na przykład zakopywać tam śmieci. Ponadto przez wiele lat budynek i posesja były użytkowane.
Badania archeologiczne związane są ze śledztwem pionu śledczego IPN w Białymstoku, dotyczącym zbrodni komunistycznych popełnionych przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Augustowie. Według prokuratorów Instytutu istnieje prawdopodobieństwo, że na terenie budynku lub wokół niego znajdują się szczątki osób zamordowanych przez komunistów w 1945 i 1949 roku.