O najnowszym bilansie poinformował turecką telewizję NTV minister spraw wewnętrznych Muammer Guler. Turecki premier Recep Tayyip Erdogan zastrzegał wcześniej w oświadczeniu telewizyjnym, że liczba zabitych może rosnąć.
Z oficjalnego komunikatu tureckiego MSW, przed siedzibą władz i pocztą Reyhanli eksplodowały dwa samochody-pułapki. Na razie nikt nie przyznaje się do przeprowadzenia zamachu.
Minister spraw zagranicznych Turcji Ahmet Davutoglu stanowczo ostrzegł przed „testowaniem tureckiej siły” i zapowiedział, że władze w Ankarze podejmą konieczne działania, żeby chronić terytorium swojego kraju.
- Nasze siły bezpieczeństwa podejmą konieczne kroki - zapowiedział Davutoglu.