- Władza jest po to, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo, także socjalne (...) Powstał w Polsce, ale i nie tylko, stan niewoli związanej z kredytami. Jest mnóstwo młodych ludzi, którzy kupili na kredyt rzeczy elementarnie potrzebne, jak choćby mieszkania, a teraz ten kredyt jest więcej wart, niż gdy go brano. Mam na myśli przede wszystkim kredyty we frankach szwajcarskich. Mamy więc stan, w którym teraz wielu ludzi jest od tego kredytu uzależnionych – mówił Jarosław Kaczyński.
Jako jeden z największych problemów współczesnej Polski prezes Prawa i Sprawiedliwości wymienił bezrobocie. Jarosław Kaczyński wyjaśnił jednak, że nasz kryzys jest w większym stopniu powiązany z kwestią polityki wewnętrznej niż z kryzysem europejskim.
- Jest alternatywa. Można podjąć walkę z bezrobociem i trzeba ją podjąć właśnie na takich terenach jak ten. Tu walka jest łatwiejsza i tańsza niż wielkich miastach. To jest plan dla mniejszych miast i dla wsi. Polega na tym, żeby przy pomocy stosunkowo niewielkich środków skłonić ludzi, głównie młode pokolenie do tworzenia przedsiębiorstw i miejsc pracy. Dla siebie oraz innych. Środki na to można znaleźć w polskim systemie bankowym. Potrzebna jest tylko decyzja – tłumaczył Jarosław Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami miejscowości Kowala Kolonia.
Według prezesa PiS po wdrożeniu proponowanych przez partię programów walki z bezrobociem istnieje realna możliwość utworzenia nawet 1,2 mln miejsc pracy w ciągu trwania całego procesu. Jarosław Kaczyński zwrócił też uwagę, że podczas gdy inne kraje mają perspektywę demograficznego rozwoju, w Polsce jest raczej perspektywa „zwijania się”.