Na konferencji prasowej europoseł Wojciechowski oświadczył, że rozmawiał z urzędnikami Komisji Europejskiej zajmującymi się sprawą nałożonej na Polskę kary. Okazuje się, że „sprawa powinna być znana polskiemu rządowi od czterech lat”.
- Cztery lata temu, w 2009 roku był audyt i pojawiły pierwsze zastrzeżenia Komisji. Potem długo trwały rozmowy między Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa a Komisją Europejską. Na końcu była procedura mediacyjna. Skończyło się tak, że Komisja podjęła decyzję o nałożeniu tej kary - powiedział Wojciechowski.
Według europosła PiS jedyną drogą dla Polski jest teraz skarga do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Według niego, jeśli kara zostanie utrzymana, będzie ona potrącona z przyszłych wydatków na Wspólną Politykę Rolną, zatem za działania rządu „zapłaci wieś”. Janusz Wojciechowski podkreślił, że „kompromitujący dla rządu” jest fakt, iż minister rolnictwa nie wiedział o tak poważnym problemie istniejącym od czterech lat.