Dziś szef klubu PiS Mariusz Błaszczak będzie wnioskował o uzupełnienie porządku obrad najbliższego posiedzenia Sejmu o informację Prezesa Rady Ministrów na temat funkcjonowania i realizacji Traktatu o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Walutowej (tzw. paktu fiskalnego).
- Opinia publiczna i Sejm powinny zostać poinformowane o praktycznym wymiarze realizacji tego aktu prawnego. Konieczność ta jest szczególnie istotna, zwłaszcza w świetle przyjętego przez Radę Europejską 14 marca br. dokumentu pod tytułem: Rules for the organisation of the proceedings of the Euro Summits (zasady organizacji posiedzeń euroszczytów). Dokument ten, określając zasady udziałów państw w szczytach, również tych spoza strefy euro, ma istotne znaczenie z punktu widzenia wpływu Polski na kształtowanie polityki finansowej UE oraz na określenie formy podjętych przez nią przy ratyfikacji Paktu zobowiązań - napisał w uzasadnieniu szef klubu PiS.
Okazuje się, że ani Sejm, ani sejmowa Komisja ds. UE nie były informowane o pracach nad regulaminem euroszczytów ani o jego postanowieniach.
- Chcemy wiedzieć, co się dzieje z paktem fiskalnym, z deklaracjami premiera, że poprzez pakt uzyskamy wpływ na to, co dzieje się w Unii Europejskiej. Z regulaminu prac euroszczytu wynika jasno, że kraje takie jak Polska będą ewentualnie raz do roku zapraszane na posiedzenia euroszczytu, nie mając żadnego wpływu na agendę rozmów ani na komunikaty końcowe. To czym będą kończyły się posiedzenia, będzie decyzją państw strefy euro. Regulamin podkreśla drugorzędność krajów takich jak Polska. Jest de facto wykonawczym aktem do paktu fiskalnego. Chcemy wiedzieć od premiera, czy negocjował ten dokument, jakie było nasze stanowisko w tych negocjacjach, jak rząd go ocenia – tłumaczy poseł Krzysztof Szczerski.