Oceniając decyzję Donalda Tuska o usunięciu z rządu Jarosława Gowina, szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak uważa, że jest to jeden z pierwszych sygnałów świadczących o tym, że rozpad rządu PO-PSL jest coraz bliżej.
- Platforma przy tych sprzecznościach wewnętrznych prędzej czy później zacznie się rozpadać. Kiedy do tego dodamy fakt, że spada poparcie w sondażach dla PO, kiedy do tego dodamy fakt, że dwie trzecie respondentów negatywnie ocenia rząd koalicji PO-PSL i negatywnie ocenia Donalda Tuska, to zaczną się tam ruchy wewnętrzne. Tym bardziej, że szczególnie posłowie z tych dalszych ław będą mieli świadomość tego, że niekoniecznie znajdą się w przyszłym Sejmie. Ten proces będzie postępował. Donald Tusk jest zręczny. W miejsce Gowina stawia Marka Biernackiego, który formalnie do grupy konserwatywnej należy. Pytanie czy Marek Biernacki zmieni poglądy, czy tylko okaże się, że mówił, że jest konserwatystą, a takich poglądów nie ma, czy też podzieli los Gowina i to już niedługo – tłumaczy Mariusz Błaszczak.
Kliknij i zobacz wszystkie komentarze polityków:
