Z przesłanego do naszej redakcji oświadczenia wynika, że po głosowaniu Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwość i Spraw Wewnętrznych poważnie zagrożone są propozycje, których celem było wprowadzenie silnych ram, umożliwiających wymianę danych osobowych pasażerów. Taka decyzja oznacza, że 16 państw członkowskich nadal będzie co prawda zbierać dane osobowe, ale od tej pory według zupełnie innych zasad i procedur co do obsługi i przechowywania danych oraz co najważniejsze bez zdolności do wymiany informacji, w przypadku zwalczania przestępców transgranicznych.
Według konserwatywnych eurodeputowanych taka postawa będzie utrudniać nie tylko transgraniczne ściganie przestępców, ale również jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa danych pasażerów.
- Stanowisko Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych jest zaskakujące i niezrozumiałe. Walka z terroryzmem wymaga wielkiej sprawności organów ścigania, a dla tej sprawności niezbędne jest śledzenie ruchu lotniczego i badania przemieszczania się ludzi podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Szkoda, że Komisja LIBE tego nie przyjęła, ale jest jeszcze szansa, że projekt odrzucony przez Komisję LIBE zostanie pozytywnie przegłosowany przez cały Parlament – mówił po głosowaniu Janusz Wojciechowski Poseł PiS do PE
Krajowe systemy rejestrów pasażerów (PNR) umożliwiły np. konfiskatę 95 % belgijskich narkotyków, przechwycenie 279 kg kokainy w Szwecji, aresztowanie wielu osób podejrzanych o terroryzm, w tym jednego z autorów zamachów w Mumbaju. W samej Wielkiej Brytanii system pomógł złapać 57 morderców, 175 gwałcicieli, 25 porywaczy, 397 narkotykowych przestępców i 920 brutalnych przestępców.