Jak pisaliśmy na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” oraz portalu niezalezna.pl powstała półtora miesiąca przed ogłoszeniem konkursu na finansowanie inicjatyw polonijnych i Polaków na Wschodzie Fundacja Rozwoju Myśli Obywatelskiej była powiązana rodzinnie i towarzysko z asystentami Janusza Ciska. Sprawą konkursu zajęło się CBA, a pokłosiem całej afery jest odwołanie wiceministra MSZ. Informacje na ten temat pierwszy ujawnił "Super Express".
Na konferencji prasowej premier Donald Tusk. powiedział że podpisał dziś wniosek szefa MSZ Radosława Sikorskiego ws. odwołania Janusza Ciska, a dymisja ma związek właśnie z nieprawidłowościami przy przydzielaniu pieniędzy organizacjom polonijnym.
- Reakcja samego ministra Ciska, który miał także inne powody, w tym osobiste jest uzasadniona. Złożył on na moje ręce rezygnację motywując ją potrzebą uwolnienia MSZ od tej sprawy, mówiąc wprost. Szczegółowa informacja na ten temat została już złożona przez Radosława Sikorskiego i będzie przedstawiona w Senacie. Osoby, które były zamieszane w tę sprawę nie będą już pracować przy tego typu projektach – oświadczył Donald Tusk.
Premier wyjaśnił też, że do dymisji doszło ponieważ w związku z konkursem MSZ miały miejsce dwuznaczności związane z ujawnieniem stopnia zażyłości pomiędzy fundacją ubiegającą się o dotacje, a asystentami wiceministra.
W tym samym czasie, podczas senackiej debaty na temat współpracy z Polonią i Polakami za granicą, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że Cisek podał się do dymisji w związku ze swoją chorobą. Dodał, że Cisek jest obecnie w szpitalu, „ciężko chory”.
Zobacz Tusk informuje o rezygnacji wiceministra Janusza Ciska
