Szef parlamentarnego zespołu do spraw wyjaśnienia przyczyn katastrofy, przypomniał w sobotę podczas wizyty w Krasnymstawie, że wielokrotnie wskazywał na relacje kilku osób. Wśród nich - Jarosław Drozd, konsul generalny RP w Sankt Petersburgu, który był na miejscu i relacjonował słowa rosyjskich lekarzy i pielęgniarzy, oraz funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, który otrzymał polecenie znalezienia w szpitalu tych osób.
- Także była tam Pani Konsul, która to samo relacjonowała, ale i szereg innych osób to mówiło, tak że są nie tylko te trzy źródła, jest ich dużo więcej - powiedział Antoni Macierewicz. - Lecz prokuratura tego nie wyjaśniła - dodał.