Z najnowszych analiz wynika, że USA, Japonia, a także zdecydowana większość Europy nie może uporać się z kryzysem. Najlepiej radzą sobie kraje rozwijające w Azji, Afryce oraz Ameryce Południowej.
Z informacji serwisu wyborcza.biz wynika, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy obciął prognozę wzrostu polskiego PKB z 1,7 proc. do 1,3 proc. Jeśli przewidywania analityków MFW się sprawdzą, będzie to oznaczało, że obecny rok będzie najgorszym od ponad dekady pod względem szybkości wzrostu gospodarczego.
Z danych opublikowanych w Monitorze Fiskalnym MFW wynika, że dług publiczny w strefie euro sięgnie w tym roku aż 95 proc. PKB. Powodów do zbytniej radości nie mają też USA ani Japonia. W USA dług publiczny sięgnie poziomu 108,1 proc. PKB, a w Japonii aż 245,4 proc. PKB.
Podczas gdy z map znikają kolejne zielone wyspy, na morzu kryzysu pojawiają się nowe. Jedną z nich jest... Nigeria. Kto wie, może w tym kontekście zupełnie innego znaczenia nabiera niedawna wizyta w tym kraju premiera Donalda Tuska. Skoro z drugą Irlandią się nie udało, może premier uznał, że teraz przyszedł czas na drugą Nigerię?