- Nasze działania odwetowe będą odtąd wdrażane bez uprzedzenia i ze skutkiem natychmiastowym - oficjalna północnokoreańska agencja KCNA.
Uczestnicy protestów w Seulu spalili portrety założyciela Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej Kim Ir Sena, jego syna Kim Dzong Ila, a także obecnego przywódcy Kim Dzong Una.
Korea Północna po raz kolejny grozi atakami, którymi straszy już od kilku tygodni Stany Zjednoczone, Koreę Południową i Japonię. Ostatnio Phenian ogłosił również, że nie będzie więcej uznawał kończącego wojnę koreańską rozejmu z 1953 roku ani pozostałych porozumień odprężeniowych z Seulem.