- Poszukiwania w pierwszej chwili koncentrują się oczywiście na Belgii, ponieważ mamy wspólną granicę, ale rozciągają się na całą strefę Schengen i dalej - powiedziała pani Taubira w czasie konferencji prasowej przed więzieniem Sedequin.
Zakład karny znajduje się około 15 kilometrów od granicy francusko-belgijskiej.
Ścigany zbieg to 40-letni Redoine Faid. Z więzienia uciekł w spektakularny sposób, niszcząc zamki w kratach za pomocą ładunków wybuchowych i biorąc czterech strażników za zakładników. Policja twierdzi, że jest uzbrojony i wciąż posiada materiały wybuchowe. Poszukiwani są także jego ewentualni wspólnicy.
Faid jest dobrze znany francuskiej policji. Odsiadywał kilka wyroków za napady z bronią w ręku, głównie na konwoje. Przedstawia się go jako wyjątkowo inteligentnego i bardzo groźnego.
W 2009 napisał książkę o dorastaniu na przesyconych przestępczością przedmieściach Paryża i swym wejściu w półświatek. Deklarował też, że porzucił karierę przestępcy, lecz policja twierdzi, iż w 2010 roku to on zorganizował napad, w czasie którego zginęła policjantka. Aresztowano go w czerwcu 2011 roku za naruszenie warunków przedterminowego zwolnienia z odsiadywania wcześniejszego, 18-letniego wyroku.