Przypomnijmy, że rodzina Bajkowskich niczym nie różniła się od innych. Do czasu, aż rodzice postanowili zgłosić się na terapię chcąc rozwiązać niewielkie problemy wychowawcze. Po kilku spotkaniach postanowili jednak przerwać terapię. W tym samym czasie krakowski sąd został poinformowany o stosowaniu przemocy wobec dzieci. Chociaż kuratorzy nie potwierdzili problemów, a szkolni wychowawcy chwalili rodziców, sąd wszczął postępowanie o ograniczenie im praw rodzicielskich.
Dziś sąd okręgowy uzasadnił, że w pierwszej instancji rodzice mieli ograniczone prawo do obrony.
30 stycznia krakowski sąd wydał decyzję o ograniczeniu praw rodzicielskich i natychmiastowym odebraniu trójki chłopców rodzinie Bajkowskich oraz umieszczeniu ich w domu dziecka. Orzeczenie, z uwagi na dobro rodziny, zostało utajnione.
Rodzice dzieci złożyli zażalenia zarówno na natychmiastowy tryb wykonalności decyzji, jak i samą decyzję o ograniczeniu praw rodzicielskich i odebraniu dzieci. 20 marca sąd uznał, iż decyzja o umieszczeniu dzieci w domu dziecka w trybie natychmiastowym była uzasadniona.