Gdy uczestnicy marszu dotarli pod pomnik, aby złożyć tam kwiaty i znicze, towarzyszyły im słowa utworu Jana Pietrzaka „Nielegalne kwiaty”.
Cały wiec pod pomnikiem prowadził przewodniczący bydgoskiego Klubu „GP” Krystian Frelichowski, który w imieniu zgromadzonych odczytał apel Klubów „Gazety Polskiej”.
Obecny na wiecu Dariusz Fedorowicz, brat prezydenckiego tłumacza, który zginął pod Smoleńskiem określił śledztwo mianem „spektaklu opierającego się na rosyjskich materiałach”.
- Rodziny stoją wobec dobrze zorganizowanej grupy wysoko płatnych złoczyńców, którzy robią wszystko, byśmy nigdy w życiu nie ujrzeli rzeczywistych przyczyn tej katastrofy – oświadczył . Stanisław Zagrodzki, kuzyn śp. Ewy Bąkowskiej.