Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wałęsa gwiazdą... Kongresu Lewicy

Zaproszony przez Leszka Millera na organizowany przez SLD Kongres Lewicy Lech Wałęsa zapewnił, że weźmie w nim udział. Oburzenia z tego powodu nie kryje Józef Oleksy, który zamierza z udziału w kongresie zrezygnować.

Autor:

Zaproszony przez Leszka Millera na organizowany przez SLD Kongres Lewicy Lech Wałęsa zapewnił, że weźmie w nim udział. Oburzenia z tego powodu nie kryje Józef Oleksy, który zamierza z udziału w kongresie zrezygnować.

Posługując się klasyczną już retoryką Wałęsa wyjaśnił mediom, że co prawda on się do lewicy nie zapisuje, ale chce zamanifestować i pokazać, że lewica w Polsce jest. Tłumaczenie do złudzenia przypomina deklaracje o konieczności wzmacniania lewej nogi...

- Na dziś jestem za. Natomiast nie wiem, jak to się wszystko jeszcze ułoży. To jest miejsce i czas, który można dobrze wykorzystać. Tworzy się nowe zorganizowanie i nowa epoka. I dlatego trzeba na nowo zdefiniować lewicę i prawicę. I to chcę im powiedzieć. Ja się do tego środowiska nie zapisuję. Ja tylko mówię, że lewica jest w Polsce. I dobrze byłoby, gdyby była dobrze ułożona. Jak mówiłem to za czasu mojej prezydentury - żeby mogła pracować w tym samym kierunku przy zachowaniu swojej odrębności, żeby nie sypała nam piasku w szprychy - dodał Wałęsa.

Po tej deklaracji w SLD rozgorzała dyskusja. Józef Oleksy oburzony zaproszeniem Wałęsy na Kongres Lewicy zapowiedział, że w takim razie nie ma zamiaru brać w nim udziału. Na antenie TVN24 Oleksy tłumaczył, że w sytuacji, gdy zapraszany jest człowiek, który „obalił pierwszy lewicowy rząd w Polsce demokratycznej, obalił przy pomocy służb i nigdy słowa samokrytyki nie złożył”, a „Leszek Miller klęka przed nim i prosi go jako idola, żeby zechciał być na Kongresie Lewicy”, on nie ma zamiaru brać w tym wydarzeniu udziału. Oleksy stwierdził też, że Miller postąpił nielojalnie wobec komitetu organizacyjnego kongresu, zapraszając Wałęsę „nie mówiąc nikomu słowa”. Wywołany do odpowiedzi szef SLD podkreślił, że na kongres poza Wałęsą zostali także zaproszeni Aleksander Kwaśniewski i Wojciech Jaruzelski, bo to „wynika z polskiej historii”.

Leszek Miller zapewnia jednak, że Wałęsa jest „człowiekiem z innego obozu politycznego” i nie ma aspiracji do reprezentowania lewicy. Szef SLD wyjaśnia, że zaprosił Wałęsę, bo to legendarny przywódca robotniczy, a w Polsce potrzebny jest dialog „z różnych stron polskiej rzeki”. Relacjonując spotkanie z Wałęsą Leszek Miller powiedział, że podczas rozmowy krytykował kapitalizm.

- Mówił, że bardzo go kapitalizm rozczarował, że niewątpliwie trzeba szukać jakichś nowych form i metod. Opowiadał się za interwencjonizmem państwowym. Mówił po prostu językiem, który dla mnie jest piękną muzyką, bo my też tak mówimy – oświadczył Miller.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska