Kilka tygodni temu Kwaśniewski wraz z szefem RP Januszem Palikotem i europosłem, b. politykiem SLD Markiem Siwcem ogłosił decyzję o współtworzeniu centrolewicowej listy do Parlamentu Europejskiego - Europa Plus.
Specjalista ds. marketingu politycznego, wykładowca UW dr Norbert Maliszewski uważa, że Europa Plus straciła efekt pierwszego wrażenia, gdyż rozbudzone nadzieje związane z osobą b. prezydenta nie zostały „uwiarygodnione konkretami”. - Emocje nie trwają wiecznie. To pierwsze wrażenie, widać, że już zostało stracone, pojawi się takie wyobrażenie Europy Plus jako projektu Janusza Palikota, w którym Aleksander Kwaśniewski jest tylko etykietką, taką mało aktywną, bierną, czyli jest tylko promocją Janusza Palikota - uważa Maliszewski.
Tymczasem - jak ocenił - Palikot „nie budzi zaufania i ten jego wizerunek już zaczyna się przelewać na Europę Plus - to widać po sondażach krajowych, gdzie Europa Plus ma bardzo słabe rezultaty”.
Według psychologa społecznego z UW prof. Janusza Czapińskiego ewentualne poparcie Europa Plus może zawdzięczać prawie wyłącznie Kwaśniewskiemu. - Kapitał polityczny Kwaśniewskiego może pozwolić na wprowadzenie kilku posłów do PE, ale na tym koniec, bez perspektyw na przyszłość, a przyszłość to wybory parlamentarne - ocenił. Dodał, że inicjatywa miałaby szanse na sukces tylko wtedy, gdyby zdołała się porozumieć z SLD.
Zdaniem Czapińskiego „złą wróżbą” dla Europy Plus, a także dla idei łączenia sił lewicowych w Polsce jest Palikot, a sam Kwaśniewski powoli zaczyna żałować wspólnej konferencji prasowej z szefem Ruchu. - Ostatnie wypowiedzi Palikota świadczą o tym, że mitygujący wpływ Kwaśniewskiego na niego nie jest zbyt duży i pokazują, że nie potrafi on go skutecznie powściągnąć przed robieniem chuligańskich zadym w przestrzeni publicznej - powiedział Czapiński.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, z ramienia Ruchu Europa Plus w majowych wyborach do Europarlamentu mają startować także małżonka byłego prezydenta – Jolanta Kwaśniewska, oraz Henryka Krzywonos. Obie one w ostatnim tygodniu opuściły ruch Kongres Kobiet. Jednak obie na razie zaprzeczają doniesieniom o swoim rychłym członkostwie w Europa Plus. Kwaśniewska tłumaczyła swoje odejście z Kongresu Kobie „nawałem obowiązków” w jej fundacji Porozumienie bez Barier. Z kolei Krzywonos miała się rozstać z Kongresem Kobiet „z powodów zdrowotnych”.