Rzecznik japońskiego rządu Yoshihide Suga skrytykował artykuł, podkreślając że „północnokoreańskiej prowokacji nie można tak po prostu wybaczyć”. Zapewniono, że władze w Tokio bacznie będą się przyglądały Korei Północnej, „współpracując ze Stanami Zjednoczonymi, Koreą Południową, Chinami i Rosją”, czyli państwami-uczestnikami sześciostronnych rozmów ws. denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Negocjacje te od dłuższego czasu pozostają w impasie.
Wczoraj północnokoreańska agencja KCNA poinformowała, że władze w Phenianie ogłosiły „stan wojny” z Koreą Południową. Jest to kolejny etap eskalacji napięcia po lutowej próbie nuklearnej Korei Północnej.
Kyodo przypomina, że Phenian w ostatnich tygodniach groził też samej Japonii.17 marca „Rodong Sinmun” napisał, że Korea Płn. zachowuje prawo do „ataku uprzedzającego na agresorów” i ostrzega, iż „Japonia nigdy nie będzie (wśród nich) wyjątkiem”.