Metropolita przypominał, że na święta wielkanocne można „patrzeć jako wyraz tradycji, ujawnienie kultury, zwyczajów, okazja do zbliżenia między ludźmi”, ale – jego zdaniem – "zawsze byłby to wymiar niepełny".
„Do tych świąt próbujmy podchodzić z wiarą i wejść w tę tajemnicę śmierci, męki i zmartwychwstania Chrystusa, bo bez tego wymiaru wiary odrzemy, pozbawimy tę wielką prawdę zbawczą z tego, co najważniejsze” – podkreślił hierarcha.
Wierzącym abp Michalik życzy, żeby święta przyniosły im pogłębienie wiary, „żeby uradował nas fakt zwycięstwa Chrystusa nad złem, nad grzechem”.
„Oddalonym i szukającym prawdy o zbawieniu, szukającym wiary, szukającym kontaktu z Bogiem, życzę całym sercem, żebyśmy potrafili sobie wzajemnie pomagać na tej drodze odnalezienia Chrystusa, jak odnalazły go niewiasty przy pustym grobie” – powiedział w orędziu przewodniczący KEP.
Polsce metropolita przemyski życzy „ludzi oddanych, wiernych, bezinteresownych, którzy potrafią służyć całym sercem i całym wyposażeniem swego umysłu i swej dobrej woli”.
Natomiast opuszczonym, chorym, emigrantom życzy, żeby przypomnieli sobie „piękno bliskości ludzi, bliskości rodziny, bliskich ludzi, to piękno listu otrzymanego i wysłanego do najbliższych, ale także to niepowtarzalne piękno bliskości Pana Boga, którego nie tylko my szukamy, ale pamiętajmy, że i On nas szuka”.
„Nie tylko nam zależy na tym kontakcie z Nim, na kontakcie zbawczym, nadziei zbawienia, ale i Jemu na tym zależy” – dodał abp Michalik.
Wielkanocne orędzie metropolity ukazało się na stronie internetowej archidiecezji przemyskiej.