Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

PiS uderza w królestwo fotoradarów

Odwołania Głównego Inspektora Transportu Drogowego domaga się Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem posłów tej partii GITD zamiast zajmować się działaniami, do których została powołana, koncentruje się obecnie wyłącznie na stawianiu fotoradarów gdzie tylko

Autor:

Odwołania Głównego Inspektora Transportu Drogowego domaga się Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem posłów tej partii GITD zamiast zajmować się działaniami, do których została powołana, koncentruje się obecnie wyłącznie na stawianiu fotoradarów gdzie tylko się da.

Klub PiS zwrócił się już premiera Donalda Tuska o odwołanie Tomasza Połcia z funkcji Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Uzasadniając wniosek szef Klubu PiS Mariusz Błaszczak wyjaśnił, że Inspekcja Transportu Drogowego jest jedynym urzędem w kraju, którego budżet wzrósł ponad siedmiokrotnie, z 20 mln zł w 2011 r. do prawie 150 mln zł obecnie.

PiS zarzuca GITD, pod kierownictwem Tomasza Połcia urząd „koncentruje swoją działalność na stawianiu fotoradarów, na pomnażaniu dochodów do budżetu państwa”, podczas gdy powinien zajmować się swoimi pierwotnymi zadaniami.

- Te zadania ITD uległy deprecjacji ze względu na zajmowanie się - i do tego nieskuteczne przez szefa tej instytucji - budową „przemysłu fotograficznego rządu” - czytamy we wniosku o odwołanie szefa GITD.

Poseł PiS Jerzy Polaczek przypomniał, że pierwotnym celem Inspekcji Transportu Drogowego było zwalczanie nieuczciwej konkurencji w transporcie, kontrola stanu technicznego tirów, autokarów oraz m.in. badanie czasu pracy kierowców. Jerzy Polaczek zwrócił także uwagę na poważne niedociągnięcia systemu informatycznego GITD, o których było głośno w ostatnich dniach. Jednym z najbardziej wymownych przykładów była próba nałożenia mandatu na 86-letniego emeryta, który miał jakoby jechać syrenką na terenie zabudowanym 105 km na godzinę. Powodem całego zamieszania był źle przetworzony przez system numer rejestracyjny pojazdu. Uzasadniając swój wniosek o odwołanie Głównego Inspektora Transportu Drogowego posłowie PiS podkreślali też, że Rzecznik Praw Obywatelskich także ma zastrzeżenia do funkcjonowania urzędu i zwraca uwagę, że nie ma on prawa żądać od właścicieli pojazdów wskazania, kto prowadził je w chwili zarejestrowania wykroczenia.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska