Z informacji „Dziennika Polskiego” wynika, że przyczyną protestu jest konflikt mieszkanki Żabna z urzędnikami. Choć na jej działce wystawiono pokaźnych rozmiarów drogowy wiadukt, kobieta nadal nie otrzymała należnego jej odszkodowania.
Nieruchomość została przekazana w 2009 r., a w 2010 r. wojewoda małopolski ustalił, że za przejęty grunt należy się 114,24 tys. zł odszkodowania. Kobieta uznała, że to stanowczo za mało i zaalarmowała resort infrastruktury, który decyzję wojewody uchylił i nakazał ponowną wycenę. Wówczas, sprawy przybrały obrót, którego raczej nie spodziewała się była już właścicielka gruntu. W 2012 r. odszkodowanie ustalono na niespełna... 18,6 tys. zł. Dopiero po kolejnej interwencji ustalono, że trzecia wycena ma być wykonana w maju.
Cały czas czekająca na należne jej pieniądze kobieta w ramach protestu oflagowała już wiadukt wybudowany na jej dawnej działce. Teraz zdecydowała się na inną formę protestu – jak wynika z zapowiedzi jej pełnomocnika, kilka samochodów będzie blokować autostradę chyba, że „urzędnicy zadeklarują sporządzenie wyceny w rozsądnym terminie”.