Z informacji tygodnika „Observer” wynika, że inscenizacja „stawia sobie za cel zbadanie granic ludzkiego współczucia”, a twórcy panują wystawić ją latem w teatrze Traverse, a następnie w londyńskim Young Vic.
Główną postacią musicalu jest kobieta, która stara się ustosunkować do skutków masowego zabójstwa podyktowanego względami politycznymi i rasowymi. Choć twórcy zapewniają, że Breivik nie wystąpi w musicalu z imienia i nazwiska, a sama akcja nie będzie umieszczona w Norwegii, lecz w Szkocji, skojarzenia mają być ewidentne. Przed napisaniem sztuki, jeden z jej autorów rozmawiał w Norwegii z rodzinami osób, które straciły bliskich i szczegółowo badał przebieg zbrodni Breivika.
Autorscenariusza do sztuki przynaje, że niektórzy z norweskich rozmówców nie uważali planowanej inscenizacji za dobry pomysł.
- Nie jestem pewien, czy przyznajemy Breivikowi zwycięstwo ignorując go, czy też usiłując go zrozumieć. Jest to dylemat, z którym chcę się zmierzyć – tłumaczy szkocki pisarz i współautor musicalu Daniel Greig.