Boni zmienił zdanie po spotkaniu ze środowiskiem bibliotekarzy i zaproponował przygotowanie modelu współpracy obu rodzajów bibliotek. Spotkanie związane było z trwającymi w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji pracami nad projektem ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez jednostki samorządu terytorialnego. W założeniach do projektu ustawy znalazły się zapisy dotyczące bibliotek szkolnych. Spotkały się one z krytyką środowisk związanych z bibliotekami. Według nich zmiany mogłyby doprowadzić do likwidacji bibliotek szkolnych.
- Uznaliśmy po tej dyskusji, że zapis o bibliotekach szkolnych usuniemy z założeń do ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez samorządy, aby najpierw w praktyce sprawdzić, jak na terenie samorządu mogą ze sobą współpracować biblioteki publiczne i biblioteki szkolne – powiedział PAP Boni po poniedziałkowym spotkaniu.
Osoby protestujące przeciwko pomysłowi szefa resortu administracji i cyfryzacji podkreślały, że stworzył projekt on prowadzący w efekcie do masowej likwidacji bibliotek szkolnych. Początkowo minister tłumaczył projekt „dobrem ogółu”, ale internauci, ludzie oświaty i nauki rozpoczęli protest, w którym domagali się porzucenia projektu grożącego likwidacją bibliotek w placówkach edukacyjnych. Pod listem otwartym do ministra Boniego podpisało się 52 tys. osób.