Jak relacjonują nasi reporterzy, spotkanie rozpoczęło się od odśpiewania hymnu, a zebranych przedstawicieli organizacji i związków zawodowych powitał szef „Solidarności” Piotr Duda, który podkreślił, że w sali BHP Stoczni Gdańskiej spotykają związki zawodowe, stowarzyszenia i fundacje, które powstały nie dlatego „że miały taki kaprys”, lecz dlatego, że „mają problemy z obecną władzą” i chcą o nich dyskutować.
Wśród zaproszonych gości jest m.in. Paweł Kukiz oraz Stanisław Kowalczyk, znany jako Paprykarz. W czasie spotkania „Solidarność” chce zaproponować przyjęcie wspólnej odezwy adresowanej do rządzących, w której zebrani zaapelują o doprowadzenie do takich zmian w prawie o referendach, aby obywatelskie wnioski o przeprowadzenie referendów nie mogły być odrzucane z góry przez parlament, jak miało to miejsce za rządów Platformy Obywatelskiej. Głównym wątkiem w dyskusji są jednomandatowe okręgi wyborcze.
(fot.Edyta Nowicka)Paweł Kukiz, pytany przez portal niezalezna.pl czy wybiera się 10 kwietnia do Warszawy stwierdził, że nie wyklucza swojego udziału w miasteczku namiotowym, jeśli tylko zostanie zaproszony. Przyznał też, że w związku ze swoją działalnością nie jest lubiany przez media głównego nurtu.
- Pierwszą rzeczą, która spowodowała nienawiść do mnie mediów jest właśnie stanięcie po stronie, która domaga się wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. W tej chwili mam też sprawy takie, które dotyczą żywych, więc próbuję brać pod uwagę wszystkie okoliczności, łącznie ze swoim zdrowiem. 10 kwietnia w namiocie pojawię się, jeśli pozwoli mi na to zdrowie – powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Paweł Kukiz.
KLIKNIJ NA ZDJĘCIE I ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ ZE SPOTKANIA:

"Platforma Oburzonych" - Piotr Duda i Paweł Kukiz, czyli fragmenty wystąpień głównych bohaterów spotkania

Kliknij i zobacz na vod.gazetapolska.pl powitanie przewodniczącego "Solidarności" :
