Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nie zalegalizują kpiny z religii

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji odmówiło wpisu do rejestru kościołów Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Eksperci rozpatrujący wniosek polskich pastafarian stwierdzili, że chcą oni zarejestrować coś w rodzaju anty-religii szydzącej wprost

Autor:

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji odmówiło wpisu do rejestru kościołów Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Eksperci rozpatrujący wniosek polskich pastafarian stwierdzili, że chcą oni zarejestrować coś w rodzaju anty-religii szydzącej wprost z chrześcijaństwa.

Jak pisała na swoich łamach „Gazeta Polska Codziennie” wniosek o wpis Kościoła Latającego Potwora Spaghetti wpłynął do Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji 30 lipca 2012 r., a resort rozpatrywał go na podstawie ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania. „Codzienna” ustaliła, że administratorem strony pastafarian jest poseł Ruchu Palikota.

W przesłanym do mediów komunikacie resort administracji i cyfryzacji informuje, iż ostatecznie odmówił wpisu do Rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Eksperci rozpatrujący wniosek stwierdzili, że do rejestru wpisana może zostać wyłącznie wspólnota religijna, która zgodnie z art. 2 ust 1 ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, jest tworzona w celu wyznawania i szerzenia wiary religijnej, podczas gdy Kościół Latającego Potwora Spaghetti to kpina z religii chrześcijańskiej.

- Doktryna Kościoła zdradza w sposób zdecydowany cechy parodii doktryn już istniejących, a zwłaszcza chrześcijaństwa, zmierzając do ośmieszenia lub podważenia pewnych idei/prawd wiary, które mogą budzić sprzeciw u niewierzących (np. przekonanie o spożywaniu ciała i krwi Chrystusa w trakcie komunii). Samo parodiowanie nie jest niczym nagannym ani zakazanym, ale w tym wypadku widać, iż jest to podstawowy cel rozważanej tu grupy. Można więc domniemywać, iż grupie tej nie tyle chodzi o stworzenie własnej doktryny oraz łączenie wokół niej grona wyznawców celem powołania do życia jakiejś nowej gminy wyznaniowej lecz – o ośmieszenie zasad obowiązujących w innej religii (w tym wypadku chrześcijańskiej). W rzeczywistości mamy tu więc do czynienia z czymś w rodzaju anty-religii – czytamy w opinii biegłych religioznawców.

Choć Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przyznaje, że w zakresie indywidualnym i prywatnym każdy może sobie uznać co mu się podoba, „nawet jeśli jest to zupełnie absurdalne, jednak resort odmawia pastafarianom wpisu do rejestru kościołów. Decyzja podjęta przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji w niczym nie ogranicza jednak obecnej działalności Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, a jego „wyznawcy” zapowiadają, że ich kolejnym krokiem będzie odwołanie od decyzji MAiC, a następnie skierowanie skargi do Sądu Apelacyjnego.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP,Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska