Na placu przed bazyliką watykańską wielojęzyczny tłum wiwatuje w oczekiwaniu na słowa "Habemus papam", które wygłosi protodiakon kardynał Jean Louis-Tauran. Tysiące ludzi zmierzają w pośpiechu na plac.
Po dokonanym kanonicznie wyborze papieża do Kaplicy Sykstyńskiej weszli sekretarz Kolegium Kardynalskiego i Mistrz Papieskich Ceremonii Liturgicznych. Najstarszy z obecnych kardynałów w imieniu wszystkich wyborców zwrócił się do elekta z następującym pytaniem: „Czy przyjmujesz twój kanoniczny wybór na biskupa rzymskiego?”. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi kardynał zapytał nowego papieża: „Jakie imię przyjmujesz?”.
Następnie Mistrz Papieskich Ceremonii Liturgicznych, pełniąc funkcję notariusza, w obecności dwóch ceremoniarzy wezwanych jako świadkowie, zredagował dokument dotyczący przyjęcia wyboru przez nowego papieża i obranego przez niego imienia.
Po chwili kardynałowie podeszli do nowego papieża, aby w obrzędzie homagium wyrazić mu cześć i posłuszeństwo, po czym odmówili modlitwę dziękczynną.
- Ludzie na placu św. Piotra są rozentuzjazmowani. Wcześniej była chwila skupienia i modlitwy. Nagle przestał padać deszcz i zapanowała prawdziwa euforia. Teraz wszyscy śpiewają i krzyczą „Habemus Papam”. Czekamy na pojawienie się nowego papieża – mówi nasz reporter Samuel Pereira.
Zobacz radość wiernych po pojawieniu się białego dymu nad Kaplicą Sykstyńską

Według watykanistów Inauguracja pontyfikatu i jego oficjalny, uroczysty początek mogłyby mieć miejsce 19 marca.