W rezolucji znalazły się uwagi dotyczące zbyt małych zdaniem europosłów wydatków w obszarze badań, klimatu oraz integracji społecznej, a to właśnie one przekierowują pieniądze unijne do krajów zachodnich. Według polityków EKR, którzy występowali w obronie wynegocjowanego budżetu, głównym powodem odrzucenia projektu Wieloletnich Ram Finansowych 2014-2020 przez chadecko-socjalistyczną większość jest walka Parlamentu o wpływy instytucjonalne. W tym obszarze niebezpiecznym postulatem jest proponowany przegląd Wieloletnich Ram Finansowych po roku 2014. Europejscy konserwatyści opowiedzieli się przeciwko przyjętej dziś rezolucji także ze względu na postulaty wygaszania środków oraz radykalnego poszerzenia środków własnych.
Za przyjęciem rezolucji opowiedziało się 506 europosłów, przeciw było 161, wstrzymało się 23. Europosłowie zadeklarowali, że zagłosują za budżetem unijnym dopiero po pomyślnym przeprowadzeniu negocjacji z Radą UE. Podkreślili, że wnioski z lutowego szczytu UE w sprawie budżetu należy traktować jedynie jako zalecenia polityczne. Wskazali, że porozumienia, które będzie obowiązywało Unię przez kolejne siedem lat, nie wolno zaakceptować bez spełnienia zasadniczych warunków. Ponadto zagrozili, że nie rozpoczną negocjacji, dopóki Komisja Europejska nie przedstawi propozycji nowelizacji tegorocznego budżetu UE oraz że ich nie zakończą do czasu przyjęcia tej nowelizacji przez rządy i PE.
- Zgłaszane i wspierane przez naszą grupę polityczną poprawki (EKR i EPP) zmierzające do złagodzenia agresywnego języka rezolucji Parlamentu zostały zlekceważone także przez grupę polityczną zrzeszającą posłów PO i PSL. Rząd jest osamotniony w debacie budżetowej. Ten budżet jest słaby dla Polski, ale racjonalny dla Europy. Popieramy porozumienie na pozionie unijnym ponieważ brak porozumienia jeszcze bardziej pogorszy polską pozycję w budżecie wieloletnim 2014-2020. Chadecko-socjalistyczna większość w Parlamencie Europejskim zagraża dziś płatnościom na polskie projekty wieloletnie - mówił po głosowaniu europoseł PiS Konrad Szymański.