Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pracownicy tajnych służb PRL w MSZ

Minister Radosław Sikorski chroni swoich pracowników, którzy według akt IPN współpracowali z tajnymi służbami PRL lub pracowali w nich. Na długiej liście jest kontakt operacyjny „Ion”, który donosił na Jana Nowaka-Jeziorańskiego, czy pracownica „rodz

Autor:

Minister Radosław Sikorski chroni swoich pracowników, którzy według akt IPN współpracowali z tajnymi służbami PRL lub pracowali w nich. Na długiej liście jest kontakt operacyjny „Ion”, który donosił na Jana Nowaka-Jeziorańskiego, czy pracownica „rodzinnie” związana z resortem MSW PRL - ujawnia "Gazeta Polska Codziennie"".

Jak wynika z akt IPN, Janusz Antecki zatrudniony obecnie w MSZ, został zwerbowany w 1976 r. przez wywiad PRL jako kontakt operacyjny o ps. Ion. Antecki bywał na zagranicznych placówkach od najmłodszych lat jako syn wysyłanego tam pracownika MSZ. Do pracy w dyplomacji zgłosił się po ogłoszeniu stanu wojennego. Miał współpracować najpierw w czasie stażu na placówce w Atenach, a później na etacie dyplomaty konsulatu PRL w Toronto. Zwerbowano go przed wyjazdem do Aten. „Ion” podpisał wówczas instrukcję wyjazdową SB, w której zobowiązał się do tropienia przejawów działania wywiadu USA i służb innych krajów NATO w Grecji. Miał też informować o nagannym zachowaniu pracowników naszych placówek i polskich turystów. Poważniejsze zadania wywiad zlecił mu jednak podczas pracy w Kanadzie. „Ion” na polecenie SB spotkał się w Toronto z działaczem polonijnym Aleksandrem Pruszyńskim. Zrelacjonował, że Pruszyński interesował się tym, co mówi się w konsulacie o bieżących sprawach polskich. Kontakt SB przekazał, że Pruszyński przybył na spotkanie z emblematem „Solidarności” w klapie marynarki „dla zademonstrowania swoich ideałów politycznych”. Poskarżył się też rezydentowi wywiadu, że Pruszyński w swoich wypowiedziach atakował ówczesną Polskę. 

W 1987 r. „Ion”, ukrywający swoją tożsamość, został wysłany przez SB na spotkanie z byłym dyrektorem Radia Wolna Europa Janem Nowakiem-Jeziorańskim. Zrelacjonował później rezydentowi jego ocenę sytuacji Polski oraz przewidywanie co do dalszego przebiegu zdarzeń w kraju. Wywiad wypłacił kontaktowi pieniądze za koszty poniesione podczas spotkania.

W resorcie Radosława Sikorskiego pracowała również Urszula Cieleszyńska, zatrudniana ostatnio w Biurze Informatyki i Telekomunikacji. Od 1976 r., jak wynika z akt IPN, pracowała w Biurze „A” MSW. Po wprowadzeniu stanu wojennego awansowała na referenta samodzielnej sekcji.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej