Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk boi się Rosjan. Sytuacja jak po raporcie MAK

Rosjanie kłamią na temat ustaleń dotyczących katastrofy smoleńskiej, a premier Donald Tusk nie zamierza reagować, bo dla niego ważniejsze są poprawne stosunki między jego rządem a Kremlem.

Autor:

Rosjanie kłamią na temat ustaleń dotyczących katastrofy smoleńskiej, a premier Donald Tusk nie zamierza reagować, bo dla niego ważniejsze są poprawne stosunki między jego rządem a Kremlem. - Tak długo jak będę premierem będę pilnował, żeby relacje polsko-rosyjskie były równorzędne i równoległe - powiedział Donald Tusk odpowiadając na pytanie reporterki portalu niezalezna.pl.

- Jestem gotów reagować na słowa opinie i działania premiera Miedwiediewa lub prezydenta Putina wobec Polski. Ja nie jestem premierem polskiego rządu po to, żeby reagować na słowa urzędników rosyjskich – dodał Tusk.

- Premier zachowuje się dokładnie tak jak po publikacji raportu MAK. Ucieka od obrony dobrego imienia Polski i pozwala żeby kłamstwa na temat katastrofy obiegły świat – komentuje zachowanie Tuska, poseł Antoni Macierewicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu badającego katastrofę smoleńską.

Zobacz co powiedział Donald Tusk



Jak wczoraj informowaliśmy dzień po publikacjach „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” na temat trotylu rosyjski Komitet Śledczy stwierdził, że przeprowadzona wspólnie przez specjalistów z Rosji i Polski nowa ekspertyza szczątków polskiego Tu-154M nie wykazała śladów wybuchu. To kłamstwo: polscy biegli nie uczestniczyli na terenie Rosji w żadnych badaniach pod kątem wykrycia materiałów wybuchowych.

Naczelna Prokuratura Wojskowa oświadczyła, że „polscy biegli oraz prokurator wojskowy nie uczestniczyli na terenie Federacji Rosyjskiej w żadnych badaniach (tym bardziej – laboratoryjnych) pod kątem wykrycia materiałów wybuchowych.”

Do oświadczenia rosyjskiego Komitetu Śledczego odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Oświadczenie komitetu ważne, że zostało zdezawuowane przez prokuraturę. Nie jestem zadowolony z zachowania polskiej prokuratury. W bardzo wielu punktach nie wykonała tego co jest zapisane w kodeksie postępowania karnego, co powinno być zrobione - powiedział Kaczyński.

W dalszej części wypowiedzi prezes PiS ocenił, działania śledczych zajmujących się katastrofą samoleńską. - Nie jestem zadowolony z tego, że polska prokuratura wypełnia wnioski strony rosyjskiej, mimo że są sprzeczne z prawem, takie jak dane o przodkach pilotów. Nie ma podstaw by to robić. Jednocześnie prokuratura pokornie czeka na informacje ze strony rosyjskiej, z wrakiem na czele. Mamy do czynienia z radykalną asymetrii. Polskie władze uznały że żadne prawo międzynarodowe, żadne regulacje nie zobowiązują. Ta wyróżniona pozycja Rosji, to mówiąc delikatnie bardzo daleko posunięty serwilizm - powiedział Kaczyński. 

Antoni Macierewicz w rozmowie z Katarzyną Gójską - Hejke. Badania laboratoryjne potwierdziły, że był trotyl na wraku...



Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane